„Ja już nie wiem, jak do niego/niej mówić…”
„Mam wrażenie, że jesteśmy razem, ale osobno.”
„Kiedyś to się jakoś układało, a teraz tylko się mijamy.”
Jeśli te zdania brzmią znajomo – nie jesteś sam_a. Tysiące par przechodzi przez bardzo podobne etapy. I wbrew temu, co się często słyszy – problem nie musi leżeć w uczuciach. Problem często leży w komunikacji.
Nie chodzi o to, czy się kochacie.
Chodzi o to, czy jeszcze potraficie się usłyszeć.
Wielu z nas dorastało z przekonaniem, że miłość załatwia wszystko. Że jeśli dwoje ludzi się kocha, to naturalnie się zrozumieją, domyślą, wspólnie przejdą przez wszystko. A jeśli się nie dogadują? No cóż, pewnie się nie kochają wystarczająco.
To nieprawda.
Komunikacja nie „dzieje się sama”. To umiejętność. Można ją rozwijać – albo zaniedbywać. I dokładnie tak jak z mięśniami: jeśli nie ćwiczysz, słabniesz.
Z czasem w związku mogą pojawić się schematy, które z pozoru są tylko drobnymi spięciami, ale w rzeczywistości są powtarzalnymi ranami.
Czasem w tej dynamice nadal jest miłość. Ale brakuje mostu. I właśnie tym mostem jest język porozumienia.
Oto 5 zasad, które możesz wprowadzić już dziś – bez czekania, aż partner się zmieni:
1. Mów o sobie, nie o nim/niej
To tzw. komunikat JA – mówi o Twoim stanie, nie o winie drugiej osoby.
2. Daj przestrzeń na odpowiedź
Milkniesz? Przerywasz? Przekrzykujesz? Ucz się słuchać do końca – bez domysłów, bez kończenia za drugą osobę.
3. Rozróżniaj emocje od interpretacji
4. Nie komunikuj się „na gorąco”
Kiedy jesteś w emocjach, Twój mózg nie pracuje w trybie racjonalnym. Naucz się odkładać rozmowę na moment, gdy będziecie gotowi do rozmowy, a nie do obrony.
5. Zadbaj o atmosferę
Rozmowa o ważnych sprawach tuż przed snem albo między „a zaraz, bo muszę jeszcze…” nie ma prawa się udać. Stwórzcie czas i przestrzeń, jakbyście umawiali się na randkę z rozmową.
Tak. I to nie jest idealistyczne myślenie.
Relacja to system naczyń połączonych. Jeśli jedno zaczyna działać inaczej, drugie zaczyna reagować inaczej. To efekt domina, który często wystarcza, by coś drgnęło.
„Zaczęłam inaczej mówić. Nie atakować. Opowiadać o sobie. Po dwóch tygodniach… on sam zaczął pytać, co u mnie.”
(uczestniczka kursu)
Nie czekaj, aż druga osoba „zacznie”. Jeśli to czytasz, to znaczy, że Ty możesz zacząć.
Jeśli czujesz, że:
…to stworzyłam dla Ciebie kurs online „Porozumienie zamiast kłótni”.
To kurs, który pomógł już wielu parom – nie dlatego, że zmienił ich relację… tylko dlatego, że zmienił ich rozmowę.
To nie jest kurs tylko dla tych, którzy są o krok od rozwodu.
To kurs dla tych, którzy czują, że można inaczej – ale nie wiedzą jeszcze jak.
Kliknij poniżej i zobacz szczegóły kursu:
POROZUMIENIE ZAMIAST KŁÓTNI – SPRAWDŹ KURS
Bo czasem wystarczy nowy język, by stara miłość znów mogła się odezwać.