💚💙 Zacznij niechętnie 💚💙
ZN: Co skłoniło Cię do zostania coachem? Czy była to nagła decyzja, czy raczej proces, który rozwijał się w czasie?
Małgorzata: To był raczej proces niż nagłe „olśnienie”. Studiowałam pedagogikę pracy z doradztwem zawodowym, ale przełom nastąpił, gdy pojechałam na konferencję rozwojową organizowaną przez ICF. Coaching zainspirował mnie na tyle, że ruszyłam w swoją największą podróż – podróż w głąb siebie. Założyłam firmę Sukcesomania, zdobyłam certyfikaty coachingowe VCC i TSR. A kiedy w wieku 38 lat dowiedziałam się, że mam ADHD – zaczęłam pochłaniać wszystko, co z tym związane. Wtedy powstała moja specjalizacja – ADHD coaching.
ZN: Jakie doświadczenia życiowe lub zawodowe najbardziej wpłynęły na Twoje podejście do coachingu?
Małgorzata: Doświadczenia zawodowe, a szczególnie trudne momenty: mobbing, wypalenie, kryzys sensu. Dziś, zgodnie z filozofią Ikigai, mam pracę, która jest zgodna z moją misją i wartościami. Pomagam innym odnaleźć siebie – tak, jak kiedyś sama musiałam.
ZN: Czy był moment w Twoim życiu, który możesz nazwać punktem zwrotnym i który doprowadził Cię do miejsca, w którym jesteś dzisiaj jako coach?
Małgorzata: Zdecydowanie – diagnoza ADHD. To było jak zapalenie światła w pokoju, w którym przez lata poruszałam się po omacku.
ZN: Jakie są Twoje osobiste wartości, które przenosisz na pracę z klientami?
Małgorzata:
ZN: Kto lub co jest Twoją największą inspiracją w pracy coachingowej? Czy masz mentorów lub autorytety, które Cię inspirują?
Małgorzata: Moi klienci. To od nich uczę się najwięcej – o życiu, wyzwaniach i odwadze.
ZN: Jakie wyzwania napotkałaś na swojej drodze do bycia coachem i jak sobie z nimi poradziłaś?
Małgorzata: Nie miałam większych trudności, ale wciąż się uczę – o psychologii, neuroatypowości, o drugim człowieku. Uczę się codziennie.
ZN: W jaki sposób sama dbasz o swój rozwój osobisty i profesjonalny? Czy korzystasz z coachingu lub mentoringu?
Małgorzata: Mam swojego coacha, jestem w terapii CBT, regularnie się szkolę i uczęszczam na superwizje. Bo jak mam wspierać innych, jeśli sama nie jestem w kontakcie ze sobą?
ZN: Od jak dawna pracujesz jako coach? Ile osób/organizacji do tej pory coachowałaś?
Małgorzata: Coachem jestem od 10 lat, a doradcą zawodowym – już 15. Pracowałam z około 2000 osobami.
ZN: W jakich obszarach specjalizujesz się jako coach?
Małgorzata: Coaching kariery, life coaching, coaching pewności siebie i oczywiście ADHD coaching.
ZN: Czy możesz podać przykłady sukcesów swoich klientów lub sytuacji, w których coaching przyniósł znaczące rezultaty?
Małgorzata: Pomogłam osobom wyjść z mobbingu, poradzić sobie z ADHD, odnaleźć wymarzoną pracę, założyć firmę, przetrwać wypalenie zawodowe, rozwód… Każda historia to osobny rozdział.
ZN: Jak wygląda typowy proces coachingowy z Tobą? Ile sesji zazwyczaj obejmuje i jaka jest ich częstotliwość?
Małgorzata: Nie mam jednego schematu. Czasem wystarczy 1 sesja, innym razem 10. Mam też klientów, którzy pracują ze mną regularnie od 2–3 lat – po prostu przesuwają swoje granice i stawiają nowe cele.
ZN: Jakie metody i techniki coachingowe stosujesz w swojej pracy?
Małgorzata: Łączę techniki TSR, RTZ, narzędzia coachingowe oraz autorskie techniki pracy z ADHD (na prokrastynację, paraliż wykonawczy, brak motywacji, trudność w planowaniu itd.).
ZN: Jak definiujesz sukces w coachingu? W jaki sposób mierzysz postępy swoich klientów?
Małgorzata: Po efektach – kiedy klient mówi: „Zrobiłam/zrobiłem to. W końcu to się wydarzyło”. Dla mnie sukces to moment, w którym zaczynają działać w zgodzie ze sobą.
ZN: Jak podchodzisz do wyzwań i oporu ze strony klienta?
Małgorzata: Z empatią i ciekawością. Opór to nie problem – to informacja. Zawsze go oswajam i szukam, co za nim stoi.
ZN: W jaki sposób dbasz o poufność i etykę w swojej pracy?
Małgorzata: Bezwarunkowe zaufanie to podstawa. Nigdy nie przekraczam granic klienta. Wszystko, co dzieje się na sesji, zostaje między nami.
ZN: Czy stosujesz jakieś narzędzia pomocnicze (np. testy, kwestionariusze, ćwiczenia) podczas sesji coachingowych lub między nimi?
Małgorzata: Tak! Uwielbiam pracę z narzędziami – testy, kwestionariusze, ćwiczenia, zadania domowe. Jest dużo praktyki – bo tylko przez działanie wchodzimy w zmianę.
ZN: Co jest Twoją główną filozofią jako coacha? Co Cię motywuje w tej pracy?
Małgorzata: Granice są po to, żeby je rozumieć, niekoniecznie łamać. A coaching to przestrzeń, w której możesz bezpiecznie sprawdzać swoje możliwości i wybierać drogę dla siebie – nie dla kogoś innego.
ZN: Co Cię motywuje w tej pracy?
Widok, jak ktoś odzyskuje wiarę w siebie. Kiedy wraca błysk w oczach i pojawia się odwaga do działania.
ZN: W jaki sposób budujesz relację z klientem? Co jest dla Ciebie najważniejsze w tej relacji?
Małgorzata: Zaufanie, luz, autentyczność. U mnie można być sobą. Nie oceniam. Czasem się śmiejemy, czasem płaczemy – wszystko jest okej.
ZN: Jakie są Twoje mocne strony jako coacha?
Małgorzata: Kreatywność, empatia, elastyczność, poczucie humoru i… ogromny dystans do siebie.
ZN: Czym różni się Twoje podejście od innych coachów, lub od podejścia terapeutycznego/mentorskiego?
Małgorzata: Nie zamykam się w jednej roli. Czasem jestem doradcą, czasem coachem, a czasem terapeutką. Czasem daję wędkę, a czasem… podaję rybę, jeśli ktoś tego potrzebuje. Zawsze podążam za człowiekiem.
ZN: Jakie wartości są dla Ciebie kluczowe w pracy z klientem?
Małgorzata: Autentyczność, wolność wyboru, akceptacja, indywidualność.
ZN: Jaka jest cena za sesję coachingową lub pakiet sesji?
Małgorzata: 200 zł / 60 min, 170 zł w pakiecie (5 sesji)
ZN: Jaka jest Twoja polityka dotycząca odwoływania lub przekładania sesji?
Małgorzata: Nie robię z tego problemu – rozumiem życie. Można odwołać nawet w ostatniej chwili.
ZN: Czy oferujesz bezpłatną konsultację wstępną, aby ocenić, czy dobrze do siebie pasujemy?
Małgorzata: Tak, 30-minutowa darmowa sesja „chemiczna”, żeby sprawdzić, czy nadajemy na tych samych falach.
ZN: W jaki sposób mogę się z Tobą kontaktować poza sesjami coachingowymi?
Małgorzata: mail, telefon i strona www

