• Coaching ADHD
  • Coaching biznesowy
  • Coaching grupowy (dla firm)
  • Coaching kariery
  • Coaching komunikacji
  • Coaching mocnych stron
  • Coaching motywacyjny
  • Coaching odporności psychicznej
  • Coaching pewności siebie
  • Coaching przekonań
  • Coaching relacji
  • Coaching sportowy
  • Coaching życiowy dla par
  • Coaching życiowy indywidualny
  • Doradztwo zawodowe
  • Hipnoterapia
  • Mentoring
  • Mówca motywacyjny
  • Psychodietetyka
  • Psychoterapia
  • Rozwój świadomości
  • Szkolenia biznesowe
  • Szkolenia dla coachów
  • Trener kompetencji miękkich
  • Trener wystąpień publicznych

Jak pokonać prokrastynację w ADHD i zacząć sięgać po marzenia i cele?

Autor:

Z odpowiednim wsparciem i nastawieniem- MOŻESZ WSZYSTKO! ♥

Wyobraź sobie, że masz cel, na którym Ci zależy – nauka języka, podróż marzeń czy po prostu uporządkowane życie – ale zamiast działać, scrollujesz TikToka przez godziny lub robisz dosłownie wszystko, co niezwiązane z Twoimi założeniami. I choć uważasz to za lepsze rozwiązanie niż działanie w kierunku tego, co sobie założyłeś, to niemal natychmiast pojawiają się wyrzuty sumienia, że w sumie to nic nie robisz. Ale jednocześnie czujesz się jakby sparaliżowany i nie możesz ruszyć naprzód. Znasz to uczucie? Ja zdecydowanie się z tym utożsamiam i wiem, jak przytłaczający potrafi być stan zamrożenia, w którym być może teraz się znajdujesz.

Bardzo często zdarzało mi się robić wielkie plany, założenia na zasadzie “od jutra będę innym człowiekiem” i wizualizować ten stan, kiedy wszystko będzie idealnie, perfekcyjnie i rodem z instagramowych kont, gdzie widząc urywek czyjegoś życia zakładałam, że może być tak pięknie też u mnie. A rezultat tych założeń był taki, że wszystko szło jak krew w piach. Myślałam “Dlaczego?! Przecież wszystko miałam zaplanowane, czemu więc nie działam tak jak chciałam?!” Kończyło się na scrollowaniu, przeczekaniu na ten lepszy czas pełen natchnienia, który w sumie nie nadchodził.

Dopiero po diagnozie ADHD zrozumiałam, z czym się mierzę. Prokrastynacja towarzyszyła mi zawsze a ja myślałam, że to czyste lenistwo prowadzi mnie donikąd. A to nie chochlik leń, a mózg w trybie “walka lub uciekaj” przed nudą i przytłoczeniem.

Minęło trochę czasu aż zrozumiałam, że moje nadwyraz ambitne i wielkie plany to tak naprawdę zbyt wiele naraz. I że nie musi być idealnie, by szło do przodu. Wystarczyło wprowadzić tak niewiele do mojego wielkiego planu, by krok po kroku brnąć po szczeblach wielkiej drabiny do tego, o czym marzę. Wniosek nasuwa się sam- to da się ogarnąć, trzeba tylko znaleźć odpowiedni sposób! Bo kiedy pomyślisz tylko, że masz posprzątać całe mieszkanie i zajmie Ci to dobre kilka godzin to wdziera się poczucie “za dużo i męcząco”, ale kiedy rozłożysz to na czynniki pierwsze i każdego dnia zrobisz coś małego w tym kierunku co zajmie tylko chwilę to brzmi jakoś łatwiej, nieprawdaż?

Czym jest prokrastynacja?

By zacząć działać w kierunku tego, co dla Ciebie ważne do osiągnięcia w tej chwili ważnym jest zrozumieć, z czym tak naprawdę się mierzymy i czym jest ta cała prokrastynacja.

Prokrastynacja w ADHD rodzi się z dysfunkcji wykonawczej – twój mózg uwielbia dopaminę z szybkich nagród, a nie z długoterminowych wysiłków. Dlatego tak ciężko jest zabrać się za absorbujące zadanie lub wytrwać w regularnej aktywności fizycznej z celem sylwetkowym, bo wymaga to długoterminowego wysiłku, który jak na złość nie daje szybkich efektów. Czy aby na pewno? Sprawdźmy to!

Przede wszystkim zamiast się biczować, że dopada Cię prokrastynacja – zaakceptuj to. Teraz czas zmierzyć się z przeciwnikiem i trochę go oszukać przy okazji- na naszą korzyść rzecz jasna. Skoro wiemy już, że ADHD lubi szybkie nagrody i błyskawiczne efekty swoich działań to wykorzystajmy to jak najlepiej. Co Ty na to, by podzielić swoje zadanie na mikro- kroki, które nie przeciążą Cię na starcie i przyniosą szybkie efekty? Takie najprostsze, nawet takie jak otwarcie szafki by potem kolejnym krokiem było wyjęcie z niej tego, czego potrzebujesz. A gdyby tak dołożyć do tego małą nagrodę na koniec każdego kroku? Brzmi, jak plan!

No to zaczynamy. Przede wszystkim potrenuj w najbliższych dniach bycie dla siebie dobrym i empatycznym. Porzuć myślenie “Wszystko albo nic” i spróbuj przestawić się na tryb “Nie muszę zrobić wszystkiego naraz, małe kroki też są w porządku i to jest dla mnie dobre!”. Ten tryb myślenia i rozmowy ze sobą pomoże Ci oswoić się z działaniem w zgodzie ze sobą bez przeciążenia i przebodźcowania na starcie.

Wiemy już, jak działać, co myśleć, ale czy da się to wzmocnić? Oczywiście! Poniżej przedstawię Ci kilka technik, które możesz przetestować na co dzień i sprawdzić, co działa na Ciebie najlepiej i jest dla Ciebie wspierające w działaniu. Oczywiście możesz te techniki modyfikować wedle własnych potrzeb i korzystać z nich wtedy, kiedy czujesz że jest to korzystne dla Ciebie.

5 sposobów na przełamanie prokrastynacyjnej rutyny

  • Body doubling- technika złoto. U mnie bardzo się sprawdza (szczególnie w weekendy) i często stosuję ten sposób działania. Kiedy czuję, że nie mogę ruszyć do przodu a zasada mikro-kroków zawodzi to wtedy zapraszam do działania mojego partnera. Umawiamy się wtedy, że będziemy coś robić (każdy swoje) i za 45 minut lub godzinę powiemy sobie, co zrobiliśmy w tym czasie. On zaczyna działać- ja też! Wtedy dzieje się magia. Nagle są siły, chęci, motywacja do zrobienia czegoś. Bardzo często okazuje się, że zrobiłam nawet więcej, niż chciałam! Znajdź zatem kompana do działania (nawet online) i zabierzcie się razem do pracy – obecność drugiej osoby obok lub w kamerce komunikatora blokuje wymówki i wzmacnia działanie. Proste, a działa cuda!
  • Pomodoro- technika ta przewiduje bloki pracy po 25 minut pracy + 5 minut przerwy. Ale kto zabroni inaczej? Jeśli czujesz, że lepszy będzie dla Ciebie blok 45 minut, to czemu nie! Pamiętaj, by w danym bloku skupiać się na konkretnym zadaniu, które wcześniej weźmiesz sobie za cel. Pomocne też jest ustalenie sobie, co będziesz robić w trakcie przerwy (herbata, krótki spacer, rozciąganie). Ustaw timer i do dzieła! Dopamina płynie, bo to jak gra!
  • Nagrody natychmiastowe- mała, przyjemna i łatwo osiągalna nagroda za wykonane zadanie – może to być dobra kawa/ herbata, coś dobrego do zjedzenia lub odcinek ulubionego serialu. Twój mózg to pokocha! U mnie na przykład bardzo działało na motywację do regularnych treningów założenie, że po każdym treningu zrobię sobie moją ulubioną herbatkę z pomarańczą- i od razu jakoś lepiej się ćwiczyło! Nie trzeba było widzieć w lustrze od razu po treningu spektakularnych efektów, wystarczyła herbatka i o to w tym chodzi.
  • Lista “done” zamiast “to do”– zamiast patrzeć na górę zadań- zapisuj, co już zrobiłeś. Buduje poczucie zwycięstwa i nie wywołuje presji całej masy zadań do wykonania. Jeśli zaś wolisz odhaczać to, co wykonane to jak najbardziej możesz zastosować technikę zrobienia listy zadań, a następnie skreślania lub postawienia haczyka przy tym, co wykonane. Miksuj do woli!
  • Środowisko na autopilocie– usuń rozpraszacze takie jak telefon i przygotuj się do działania z wyprzedzeniem. Buty do biegania przy drzwiach- biegniesz! Płyn do prania postawiony na pralce- robisz pranie! Brudne naczynia postawione przy zmywarce- ładujesz zmywarkę! Wracasz z pracy i chcesz poćwiczyć wieczorem? Koniecznie od razu rozłóż matę- aż żal ją potem zwinąć bez zrobionych ćwiczeń! Zauważ, że to są tak naprawdę małe rzeczy, ale budują wielkie efekty!

Jak pewnie zauważyłeś powyższe metody nie są walką z ADHD- bo nie jesteśmy w stanie walczyć z czymś, co tak naprawdę jest naszą naturą. To proste sposoby, które pomagają w dostosowaniu otoczenia i swojego sposobu działania, by żyło się lepiej i bez paraliżu na myśl o nadchodzących zadaniach.

Mam dla Ciebie małe zadanie na dziś- tak do wytestowania. Jeśli masz ochotę- spróbuj!

Mini-zadanie: Zrób to TERAZ (5 minut)

Weź kartkę lub notatnik w telefonie. Wybierz JEDEN cel (np. “nauka języka” lub “posprzątanie biurka”). Zapisz PIERWSZY mikro-krok (np. podejdę do biurka). Ustaw timer na 5 minut i… DZIAŁAJ! Zacznij od mikro- kroku, a reszta zadzieje się sama! Ile dasz radę ogarnąć w 5 minut? Koniecznie to sprawdź i przekonaj się, że to nie takie trudne, jak się wydaje. Podziel się swoim wynikiem z kimś – to podwójna nagroda!

Działaj – świat czeka na twoje marzenia!

Prokrastynacja to nie wróg- to sygnał, że potrzebujesz lepszego planu. Z tymi trikami zaczniesz budować nawyki, które przybliżą cię do celów zarówno krótko- jak i długoterminowych. Jeśli zaczniesz dziś, to jutro o tej porze będziesz dumny z siebie, że zacząłeś.

A jeśli dziś czujesz, że jest coś, co teraz blokuje Cię przed działaniem, a nie umiesz sobie z tym poradzić i czujesz zagubienie, to serdecznie zapraszam Cię do pracy nad tym kłopotliwym obszarem. Poznamy blokady i dopasujemy narzędzia działania tak, byś mógł cieszyć się pełnią życia bez poczucia, że czas ucieka Ci przez palce!

Trzymam kciuki za Twoje działanie! Natalia, ADHD FIT COACH

Ciekawe artykuły

Wszystkie artykuły