Towarzyszę w odzyskiwaniu klarowności myślenia, spokoju i poczucia wpływu.
Zmiana jest jednym z najczęściej używanych słów w świecie organizacji i rozwoju osobistego. Mówimy o zmianie strategii, zmianie nawyków, zmianie stylu zarządzania czy zmianie pracy.
Jednocześnie zmiana bywa trudna do uchwycenia. Często pojawia się pytanie: dlaczego jedne zmiany rzeczywiście się udają, a inne zatrzymują się na poziomie deklaracji?
Jednym z ciekawszych sposobów spojrzenia na ten proces jest tzw. równanie Gleicher’a. Choć powstało wiele lat temu w obszarze rozwoju organizacji, nadal bardzo trafnie opisuje mechanizmy, które stoją za skuteczną zmianą, zarówno w zespołach, jak i w życiu indywidualnym.
Formuła wygląda następująco:
D × V × F > R
Na pierwszy rzut oka przypomina prosty wzór matematyczny. W rzeczywistości opisuje cztery kluczowe elementy, które muszą pojawić się, aby zmiana mogła się wydarzyć.
W równaniu tym:
Aby zmiana była możliwa, iloczyn trzech pierwszych elementów musi być większy niż opór. To właśnie ta zależność jest najbardziej interesująca.
Wiele inicjatyw zmiany zatrzymuje się nie dlatego, że ludzie nie chcą się rozwijać. Częściej dzieje się tak dlatego, że jeden z elementów równania jest zbyt słaby lub w ogóle nie istnieje.
Jeśli nie ma autentycznego niezadowolenia z obecnej sytuacji (D = 0), trudno oczekiwać, że ludzie będą gotowi wkładać energię w zmianę. Dotyczy to zarówno organizacji, jak i życia prywatnego. Dopóki obecny stan jest wystarczająco komfortowy, motywacja do działania pozostaje niska. Zmiana zaczyna się często w momencie, gdy pojawia się jasne poczucie: „tak dalej już nie chcę funkcjonować”.
Nawet jeśli potrzeba zmiany jest silna, bez wizji łatwo zgubić kierunek. Jeżeli nie wiemy, dokąd zmierzamy, energia rozprasza się w różnych działaniach. W zespołach może to prowadzić do chaosu, a w życiu indywidualnym do poczucia kręcenia się w miejscu. Dobra wizja nie musi być idealnie dopracowana. Wystarczy, że daje poczucie kierunku i sensu.
Trzeci element równania często bywa niedoceniany. Można mieć świadomość problemu i atrakcyjną wizję przyszłości, ale jeśli nie pojawią się konkretne pierwsze działania, zmiana pozostaje w sferze planów. Pierwsze kroki są pomostem między intencją a rzeczywistością. To one uruchamiają ruch.
Warto też pamiętać o ostatnim elemencie równania: opór wobec zmiany. Opór jest naturalną reakcją psychologiczną. Pojawia się, gdy zmiana wiąże się z niepewnością, utratą dotychczasowego porządku lub koniecznością nauczenia się czegoś nowego. Nie zawsze da się go całkowicie wyeliminować. Można jednak sprawić, że trzy pozostałe elementy będą na tyle silne, że energia zmiany zacznie przeważać nad oporem.
W pracy coachingowej często wracamy właśnie do tych trzech filarów:
To moment, w którym zmiana przestaje być abstrakcyjnym pomysłem, a zaczyna stawać się procesem. Klient odzyskuje wtedy poczucie sprawczości. Widzi, gdzie może skierować swoją energię, aby iloczyn tych elementów rzeczywiście przewyższył opór.
Jeśli masz wrażenie, że w Twoim zespole, organizacji lub życiu osobistym zmiana utknęła w miejscu, warto przyjrzeć się temu równaniu.
Być może:
Czasami już samo zauważenie, który element równania jest najsłabszy, pozwala odzyskać kierunek i uruchomić proces zmiany na nowo.