• Coaching ADHD
  • Coaching biznesowy
  • Coaching grupowy (dla firm)
  • Coaching kariery
  • Coaching komunikacji
  • Coaching mocnych stron
  • Coaching motywacyjny
  • Coaching odporności psychicznej
  • Coaching pewności siebie
  • Coaching przekonań
  • Coaching relacji
  • Coaching sportowy
  • Coaching życiowy dla par
  • Coaching życiowy indywidualny
  • Doradztwo zawodowe
  • Hipnoterapia
  • Mentoring
  • Mówca motywacyjny
  • Psychodietetyka
  • Psychoterapia
  • Rozwój świadomości
  • Szkolenia biznesowe
  • Szkolenia dla coachów
  • Trener kompetencji miękkich
  • Trener wystąpień publicznych

Praca po godzinach i konflikt dom-praca: Główne zapalniki depresji w 2026 rok

Autor:

"W życiu chodzi o coś więcej niż przyspieszanie tempa" *Mahatma Gandhi

Ogólny stan szczęścia, zdrowia fizycznego i psychicznego oraz satysfakcji z życia osobistego i zawodowego, w podejściu holistycznym nazywane jest dobrostanem – Wellbeingiem. Obejmuje on równowagę między pracą a życiem, poczucie bezpieczeństwa, dobre relacje społeczne oraz dbałość o kondycję fizyczną. W pracy dobrostan jest kluczowy dla zaangażowania i unikania wypalenia ale w życiu osobistym jest podstawą do budowania poczucia satysfakcji i wreszcie w konsekwencji do poczucia szczęścia.

Eksperci przypisują wzrost wypalenia zawodowego wysokiemu poziomowi stresu, zatarciu granic między życiem zawodowym a prywatnym – nasilonemu przez pracę zdalną – oraz ciągłej dostępności cyfrowej. Wielu pracowników cierpi na chroniczne zmęczenie z powodu przepracowania, braku snu, braku aktywności fizycznej i niewystarczającego czasu na odpoczynek.

Praca zdalna niestety w ostatnich latach przyczyniła się do pogłębiania procesu wypalenia wpływając na takie wymiary dobrostanu, jak chociażby :

  • poczucie przynależności i budowanie relacji
  • poczucie bezpieczeństwa ( jestem dalej, czuję się odcięty_ta )
  • aktywność, sen – zatarcie granic między życiem prywatnym a zawodowym, bycie na stanby’u
  • ograniczenie kontaktu bezpośredniego z przełożonymi, z organizacją, to również zatarcie poczucia doceniania prowadzące do zmniejszenia satysfakcji oraz realizacji własnego pełnego potencjału.

Ale chroniczny stres w pracy, to nie jest już kwestia tylko “wellbeingu” ( dobrostanu ). To mierzalne ryzyko biznesowe. Dane z polskiego rynku z ostatnich dwóch lat pokazują skalę zjawiska:

  • Prawie połowa aktywnych zawodowo pracowników doświadcza wysokiego stresu niemal codziennie.
  • 78,3 % pracujących Polaków wskazuje, że doświadcza przynajmniej jednego objawu wypalenia zawodowego (np. chroniczne zmęczenie, brak energii).
    Najczęściej zgłaszane symptomy to przewlekłe zmęczenie (43,4 %) i brak motywacji lub satysfakcji z pracy. ( Warsaw Business Journal )
  • W innym badaniu 47 % pracowników raportowało duże zmęczenie psychiczne jako część długotrwałego przeciążenia ( Poland Insight )
  • Według raportu Instytutu Gallupa uwzględniającego Polskę w badaniu globalnym:
    Tylko ok. 10 % pracowników w Polsce deklaruje pełne zaangażowanie w swoją pracę (czyli entuzjazm i oddanie).
    To jeden z najniższych wyników w Europie i dużo poniżej średniej globalnej – 32 miejsce na 38 badanych krajów. ( TVN 24 Biznes)
  • Inne badanie pokazywało, że 80 % polskich pracowników nie czuje pasji do swojej pracy, a 77 % nie widzi jej sensu społecznego – co zwiększa ryzyko stresu i wypalenia. ( SW Research

To już nie są miękkie wskaźniki . To już są sygnały chronicznego przeciążenia układu nerwowego. W praktyce oznacza to między innymi : gorsze decyzje, niższą koncentrację, spadek zaangażowania, spadek efektywności, opóźnienia w realizacji zadań, ryzyka błędów, koszty absencji oraz rotacji. Długotrwałe przeciążenie może doprowadzić w konsekwencji do depresji.

Takie są wyniki badań ale ja chciałabym posłużyć się przykładami swoich coachee.

70% klientów, z którymi prowadziłam dotychczas procesy coachingowe i którzy wybierali mnie z obszaru coachingu biznesowego, pracowało właśnie nad swoim dobrostanem. Część z nich dokładnie określiła przychodząc, że chce pracować nad równowagą pomiędzy pracą a domem a część z nich wiedziało początkowo tyle, że nie odczuwa już stanu satysfakcji i szczęścia ze swojego życia zawodowego i chce zmienić ten stan.

Nadmienię tylko, że proces coachingowy wymaga od coachee zaangażowania i samo podjęcie decyzji o procesie jest w takim wypadku dla coachee ogromnym wyzwaniem. Zwykle osoby, które są w klinicznej depresji nie mają motywacji do jakichkolwiek procesów rozwojowych, gdyż nie mają na to w sobie podstawowego zasobu, jakimi jest energia.

Pracodawców wzywa się do wzięcia na siebie większej odpowiedzialności poprzez wprowadzenie elastycznych godzin pracy, ograniczenie nadgodzin, zachęcanie do regularnych przerw i promowanie korzystania z urlopów.

Doświadczenie jednak pokazuje, że nawet jeśli wewnętrzne regulacje pracodawców zapewniają powyższe, to “kultura organizacyjna” firm często zaprzecza postawami swoich managerów, iż dbają oni o dobrostan swoich podwładnych.

Przykładowe problemy z jakimi borykają się moi klienci przychodząc na proces :

  • Mam tyle obowiązków, że nie wyrabiam się w pracy, by je wszystkie zrealizować i biorę laptopa na weekend do domu. Planuję nadgonić w piątek po południu, by mieć weekend dla siebie a finalnie jestem tak zmęczona, że odkładam to na kolejny dzień. Kończy się tym, że myślę o tych zadaniach cały weekend, siadam w niedzielę wieczorem i w poniedziałek do pracy idę emocjonalnie przemęczona.
  • Na urlop jeżdżę zawsze z komputerem. Nawet jak go nie odpalę codziennie, to 50% moich myśli kiedy jestem z rodziną i tak krąży wokół pracy. Finalnie nie odpoczywam i nie daję jakościowego czasu mojej rodzinie.
  • Nie umiem odpoczywać już i czuję non stop zmęczenie.
  • Nic mnie nie cieszy. Zawsze lubiłem_łam wyzwania ( moja wartość do sprawczość ) a teraz nie cieszy mnie realizowanie celów. A na duże cele nie mam już energii.
  • Nie wyrabiam się z zadaniami. Wiem, że robię mnóstwo zadań, które z punktu widzenia wartości dla firmy nie są istotne a i tak muszę je zrobić. Czuję się jak chomik w kołowrotku.
  • Nie wyrabiam się z zadaniami w pracy, wracam do domu zmęczony i nie jestem w stanie dać wartościowego czasu swoim dzieciom.

To tylko przykładowe wypowiedzi. Zazwyczaj okazuje się, że przyglądając się swoim wartościom oraz granicom, znajdują największe dysproporcje pomiędzy tym, co jest faktycznie dla nich ważne a tym, na co się godzili w pracy.

Swoją pracę nad “przypominaniem” sobie tego, co się w nich ukryło, zaczynają od odnalezienia, co dla nich jest najważniejsze i co determinuje ich wybory, czyli jakie są ich wartości. Kolejnym krokiem jest znalezienie tych miejsc, gdzie pozwalają na przekraczanie własnych granic. Zwykle taka świadomość odpala już iskrę decyzji, że – już na to nie pozwolę. Czasami kończy się tym, że zmieniają postawę wobec przełożonych a czasami tym, że zmieniają … pracę, na taką gdzie ich wartości będą mogli realizować.

Moi klienci trafiają do mnie w momencie, kiedy dopada ich wypalenie zawodowe i chcą się przed nim uchronić. Ale ja sama byłam w tym miejscu, kiedy wypalenie mnie dopadło a wręcz wchłonęło. Brak poczucia sensu przerodziło się w lęk przed przyszłością i utratą poczucia bezpieczeństwa. Wtedy proces jest dużo dłuższy. Najpierw jest wielomiesięczne wychodzenie z depresji, by wypłynąć na powierzchnię wody i złapać oddech. Dopiero po wypłynięciu widzi się więcej i można rozglądać się za innymi perspektywami. Mnie uratował coaching dla wypalonych zawodowo. Tak odnalazłam nową drogę, poczucie sensu i równowagę w sobie. Znaleziona równowaga w sobie nie pozwala mi już na zaburzenie tej, pomiędzy życiem zawodowym a osobistym.

Renata Pawlonka-Telka
Coach i właścicielka RENEVU

Ciekawe artykuły

Wszystkie artykuły