Nie wiesz co może Ci pomóc? Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie coaching. „Rozwiązania nie zawsze są związane z problemem.” Steve de Shazer & Insoo Kim Berg
Przerwa świąteczna to coś więcej niż czas wolny od pracy czy obowiązków. Z perspektywy rozwoju osobistego i coachingu jest to dla nas szczególny moment przejścia pomiędzy tym, co było, a tym, co dopiero się zaczyna. Zmiana rytmu dnia, większa ilość spokoju i dystans od codziennych zadań sprzyjają refleksji i lepszemu kontaktowi z samym sobą. Warto znależć chociaż chwilkę dla siebie. Przemyśleć, podsumować, a być może zdecydować się na współpracę coachingową.
W tym czasie wiele osób intuicyjnie zadaje sobie pytania:
To właśnie takie pytania stanowią punkt wyjścia do pracy coachingowej nad celami.
Nowy rok symbolicznie otwiera nowy rozdział. W coachingu nie chodzi jednak o tworzenie listy postanowień opartych na presji czy poczuciu braku, ale o świadome określenie kierunku, w którym dana osoba chce się rozwijać.
Proces coachingowy pomaga:
Dzięki temu cele noworoczne przestają być chwilowym zrywem, a stają się elementem długofalowego rozwoju.
W coachingu praca nad celem zaczyna się od uważnego przyjrzenia się aktualnej sytuacji. Klient, przy wsparciu coacha, eksploruje swoje doświadczenia z minionego roku: sukcesy, wyzwania, momenty satysfakcji i frustracji. To pozwala lepiej zrozumieć, co naprawdę jest ważne i na czym warto się skupić w kolejnym etapie.
Jednym z kluczowych elementów coachingu jest formułowanie celów w sposób pozytywny, konkretny i zgodny z wartościami klienta. Zamiast ogólnych deklaracji pojawiają się pytania:
Tak sformułowany cel staje się realnym punktem odniesienia, a nie abstrakcyjnym marzeniem.
Coaching zakłada, że trwała zmiana nie dzieje się nagle, lecz poprzez konsekwentne, drobne działania. W procesie pracy nad celem dużą uwagę poświęca się planowaniu pierwszych, możliwych do wykonania kroków.
Pytania coachingowe pomagają określić:
Dzięki temu cele noworoczne stają się bardziej „żywe” i osadzone w codzienności.
W coachingu ważne jest regularne sprawdzanie, co działa, a co wymaga korekty. Zamiast oceniania siebie pojawia się ciekawość i uczenie się na doświadczeniu. Nawet niewielkie postępy są zauważane i wzmacniane, co buduje motywację do dalszych działań.
Podejście coachingowe często czerpie inspirację z Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR). Z TSR pochodzi m.in. koncentracja na zasobach, przyszłości i tym, co już działa. W praktyce oznacza to:
Choć coaching nie jest terapią, elementy myślenia TSR doskonale wspierają proces budowania celów, szczególnie na początku nowego roku.
Przerwa świąteczna tworzy naturalną przestrzeń do zatrzymania się i refleksji, a coaching pomaga ten moment dobrze wykorzystać. Zamiast presji noworocznych postanowień pojawia się świadomy proces definiowania celów, oparty na wartościach, zasobach i realnych działaniach.
Tak zbudowane cele mają większą szansę stać się trwałą zmianą, ale moi Drodzy… nie tylko na styczeń, ale na cały nadchodzący rok.
Zapraszam do wspólnej podróży, wysłuchania, uważności i niech się dzieje zgodnie z tym co nam w duszy gra!