Hej! Porozmawiajmy. :)
ZN: Co skłoniło Cię do zostania coachem? Czy była to nagła decyzja, czy raczej proces, który rozwijał się w czasie?
Martyna: Od kiedy pamiętam, interesował mnie człowiek jako jednostka, tj. jego posób działania i myślenia. Już jako dziecko, miałam indywidualne spojrzenie na osoby, które były wykluczane spośród grupy. Czułam też wewnętrzną niezgodę na systemy, w których żyjemy, działamy, stereotypy, którym się poddajemy. Czułam i czuję niezgodę na to, by człowiek rezygnował ze swojego potencjału, predyspozycji, tylko dlatego, że: 1) nie miał możliwości, by je odkryć; 2) uwierzył w system i w to, że „musi” coś według niego robić, a nie według własnych marzeń, pragnień i możliwości; 3) poddał swoje życie opinii i stereotypom innych.
Podsumowując, od zawsze poruszała mnie indywidualność każdego człowieka oraz fakt, że mamy tylko jedno życie, by zaprzepaścić swój potencjał… a coaching pomaga ten potencjał wydobywać.
ZN: Jakie doświadczenia życiowe lub zawodowe najbardziej wpłynęły na Twoje podejście do coachingu?
Martyna: Największy wpływ na moje podejście do coachingu miało.. moje własne doświadczenie coachingu. Kiedy dopiero poznawałam, czym jest coaching, byłam ostrożnie do niego nastawiona. Jednak bardzo szybko nabrałam zaufania w momencie, kiedy zobaczyłam ile zmian dokonałam dzięki coachingowi.
ZN: Jakie są Twoje osobiste wartości, które przenosisz na pracę z klientami?
Martyna: Z pewnością jest to wspomniany już wcześniej indywidualizm, ale także bezpieczeństwo. Bez poczucia bezpieczeńswa trudno o otwartość i zmianę.
ZN: W jaki sposób sam/a dbasz o swój rozwój osobisty i profesjonalny? Czy korzystasz z coachingu lub mentoringu?
Martyna: Korzystam z coachingu, mentoringu, szkoleń, kursów oraz literatury. 🙂 Oczywiście nie wszystko na raz, ale w zależności od tego, czego aktualnie potrzebuję. Na przykład w ostatnim roku najpierw uczestniczyłam w procesie coachingowym, po jego zakończeniu rozpoczęłam indywidualny mentoring, który trwał 6 miesięcy, pod koniec mentoringu rozpoczęłam kurs podnoszący kwalifikacje zawodowe, który niedawno zakończyłam i planuję rozpocząć krótki proces coachingowy, by przepracować na nim wyzwania, które pojawiają się na co dzień. Stosuję też autocoaching, tj. Kiedy mam dużo myśli, planów, wątpliwości, etc. Spisuję wszystko na kartce, a następnie dobieram jakieś narzędzie coachingowe, które pomoże mi to wszystko poukładać. Natomiast są takie sfery, nad którymi czasami warto popracować z kimś innym, dlatego mam zamiar wrócić na swój coaching.
ZN: Jakie są Twoje kwalifikacje i certyfikaty w dziedzinie coachingu? Z jakimi organizacjami coachingowymi jesteś związana?
Martyna: Ukończyłam studia magisterskie ze specjalizacją Coaching i Mediacje Społeczne na UKSW, Szkolenie Coaching Kariery – Zmiana Zawodowa w CoachWise oraz Szkołę Trenerów Biznesu w Grupie SET.
ZN: W jakich obszarach specjalizujesz się jako coach?
Martyna: Specjalizuję się w coachingu kariery, ale także pracuję z osobami, które chcą wzmocnić swoją pewność siebie, pewność siebie w relacjach, poznać swoje mocne strony, a także doskonalić swoje kompetencje miękkie.
ZN: Jak wygląda typowy proces coachingowy z Tobą? Ile sesji zazwyczaj obejmuje i jaka jest ich częstotliwość?
Martyna: Liczba sesji zależy od potrzeb Klienta. Zywkle jest to 8-12 sesji. Na pierwszej sesji ustalamy cel oraz plan działania. Mamy jeden cel na cały proces, natomiast na początku każdej sesji proszę Klienta, by zaproponował cel na spotkanie. Zawsze pomagam w postawieniu celu na sesję, tzn. sprawdzam, czy cel na sesję przybliży Klienta do realizacji celu głównego – celu na proces. Na koniec każdej sesji weryfiuję, czy cel został zrealizowany, co było w porządku, czego brakowało. Robię to po to, bym mogła na bieżąco zaopiekować potrzeby Klienta. To Klient ma czuć satysfakcję z procesu, więc na jego zdaniu zależy mi najbardziej. Takie stawianie małych celów pomaga mi i Klientowi przybliżać się do realizacji celu głównego. W procesie coachingowym spotykam się z Klientem co tydzień. Pomiędzy sesjami zawsze ustalamy jakieś zadanie wdrożeniowe, które pozwoli na to, by ustania z sesji zostały wcielane w życie. Jednak zawsze to Klient wychodzi z propozycją zadania (chyba że potrzebuje, bym mu w tym pomogła), ponieważ to zadanie ma być atrakcyjne dla Klienta. To przede wszystkim Klient ma czuć sens.
ZN: Jak podchodzisz do wyzwań i oporu ze strony klienta?
Martyna: Opór jest naturalnym etapem coachingu. Zwykle może pojawiać się mniej więcej w połowie procesu. Nie należy z nim walczyć. 🙂 Zwykle świadczy o tym, że za oporem stoi coś ważnego dla Klienta – ważne emocje, może obawy, coś, co „siedzi głębiej”. Należy uznać, że opór jest czymś naturalnym i każdy z nas go doświadcza, gdy przychodzi zmiana. Zamiast go wypierać, lepiej z nim popracować.
ZN: Czy stosujesz jakieś narzędzia pomocnicze (np. testy, kwestionariusze, ćwiczenia) podczas sesji coachingowych lub między nimi?
Martyna: Korzystam z bardzo wielu ćwiczeń coachingowych, które wykorzystuje, gdy widzę potrzebę w procesie i gdy Klient wyraża na to zgodę. Pracuję również z wykorzystaniem raportu Talentów Gallupa.
ZN: W jaki sposób budujesz relację z klientem? Co jest dla Ciebie najważniejsze w tej relacji?
Martyna: Najważniejsze jest dla mnie, by Klient czuł, że jest w bezpiecznym środowisku, bo tylko takie środowisko daje przestrzeń do zmiany i rozwoju (co jest zgodne ze sposobem uczenia się dorosłych). Bardzo zależy mi, by Klient czuł, że może powiedzieć o wszystkim i nie zostanie oceniony.
ZN: Jaka jest cena za sesję coachingową lub pakiet sesji?
Martyna: Cena za jednorazową sesję to koszt 250 zł. Jeśli po pierwszym spotkaniu zdecyduje się na cały proces (8-12 sesji), koszt pojedynczej sesji wynosi 220-200 zł w zależności od liczby sesji.
ZN: Jaka jest Twoja polityka dotycząca odwoływania lub przekładania sesji?
Martyna: Przy wykupionym pakiecie sesji, Klient otrzymuje 2 dodatkowe tygodnie na realizację pakietu. Czyli jeśli Klient decyduje się na 8 spotkań, w założeniu powinien zrealizować je w przeciągu 2 miesięcy. Wiadomo, że czasami jest konieczność przełożeniua/ odwołania, dlatego na realizację pakietu (8 sesji) jest 2 miesiące + 2 tygodnie. Jest to istotne przede wszystkim dla skuteczności procesu. Jeśli nie byłoby takich ram i 8 sesji realizowalibyśmy w ciągu np. 9 miesięcy, skuteczność tych spotkań znacznie spada. Proszę też Klientów o odwoływanie sesji na 24h przed zaplanowanym spotkaniem.
ZN: Czy oferujesz bezpłatną konsultację wstępną, aby ocenić, czy dobrze do siebie pasujemy?
Martyna: Tak. Taka konsultacja trwa około 45 minut. Rozmawiamy o potrzebach i wstępnym celu Klienta. Ja ze swojej strony przedstawiam jak wygląda cały proces. Po tym spotkaniu Klient podejmuje decyzję.
ZN: W jaki sposób mogę się z Tobą kontaktować poza sesjami coachingowymi?
Martyna: Mailowo lub telefonicznie.
ZN: Jakie są Twoje oczekiwania wobec klienta podczas procesu coachingowego?
Martyna: Przede wszystkim odpowiedzialność za proces. 🙂 Bez zaangażowania i motywacji Klienta, sesje na niewiele się zdadzą.