• Coaching ADHD
  • Coaching biznesowy
  • Coaching grupowy (dla firm)
  • Coaching kariery
  • Coaching komunikacji
  • Coaching mocnych stron
  • Coaching motywacyjny
  • Coaching odporności psychicznej
  • Coaching pewności siebie
  • Coaching przekonań
  • Coaching relacji
  • Coaching sportowy
  • Coaching życiowy dla par
  • Coaching życiowy indywidualny
  • Doradztwo zawodowe
  • Hipnoterapia
  • Mentoring
  • Mówca motywacyjny
  • Psychodietetyka
  • Psychoterapia
  • Rozwój świadomości
  • Szkolenia biznesowe
  • Szkolenia dla coachów
  • Trener kompetencji miękkich
  • Trener wystąpień publicznych

Dlaczego tak trudno dać sobie… spokój?

Autor:

"I really don't want to be a reason I am unhappy" Phoebe Buffay

“Jeszcze tylko… i… będę mogła odpocząć” – brzmi znajomo? 🙃

Dla wielu z nas odpoczynek to synonim luksusu. A czasem, o zgrozo, i – lenistwa.

Sporo się o tym mówi i ja sama już wiem, że odpoczynek to POTRZEBA, a nie nagroda. I mimo to, co jakiś czas, wracam w to samo miejsce i do tych samych pytań:
❓Co sprawia, że czasem orientuję się dopiero po fakcie, że planując zadania zapomniałam zaplanować “oddech”?
❓Co tym razem zagrało bardziej?

I może teraz chodzi przede wszystkim o ekscytację, bo to, co przede mną to “to, co tygryski lubią najbardziej” 🙂 Ale gdy jest za dużo zobowiązań to i tygryskowi ciężko wytrwać w “chcę”, bo wraz ze zmęczeniem pojawia się coraz więcej “muszę”. A wtedy po zabawie.

Pytanie, czy poza tym nie ma w tym trochę:

  • realizacji wpojonych wzorców? Bo przecież na odpoczynek trzeba odpowiednio zasłużyć. Wszak “najpierw obowiązki…” a to często neverending story
  • próby stawania na wysokości zadania i spełnienia oczekiwań (także swoich!) w każdej z naszych życiowych ról? Partnerki, matki, córki, przyjaciółki, pracownicy, liderki…

  • cichego, acz jakże silnego, głosu krytyka wewnętrznego, który nie pozwala usiąść bez wyrzutów sumienia? Który mówi, że coś jeszcze trzeba bardziej, lepiej, więcej…

  • społecznej presji? Kultura produktywności podpowiada, że muszę być „w procesie”, „efektywna”, „rozwijająca się”. Mam działać, osiągać, nadążać

  • porównywania się z innymi i ciągłego poczucia niewystarczalności? Szczególnie wtedy, gdy obok naszych zakulisowych działań stawiamy czyjąś (instagramową) scenę

  • obawy przed zatrzymaniem? Wtedy na wierzch wychodzi to, co było zakopane: zmęczenie, rozczarowanie, pustka, niepokój. Dlatego czasem łatwiej… działać dalej. Byle nie poczuć za dużo.

  • wpisz swoje…

…bo można by tak długo wymieniać. Za każdym razem co innego może trzymać wiodące skrzypce.

Wierzę, że warto się temu przyglądać. Ale aby to było możliwe to trzeba zrobić na to przestrzeń. Więc może zamiast stawać na głowie, aby połapać wszystkie sznurki, przekornie położyć się brzuchem do góry i sprawdzić, za które sznurki tak naprawdę chcę pociągać? ✨🌀

Może to właśnie w tym odpuszczeniu zaczyna się coś nowego – nie zastój, ale początek działania z miejsca, które jest bardziej moje.

Co jeśli ten moment zatrzymania to nie luksus, tylko warunek konieczny, by nie stracić siebie?

Można zacząć od drobnych rzeczy:

🌿Zauważ, kiedy “ciśniesz”. Zatrzymaj się na moment i zapytaj: Czy to, co robię, wynika z potrzeby, czy z przymusu? Sama świadomość to pierwszy krok.

🌿Sprawdź swoje “muszę”. Często ze względu na zbyt duże obciążenie, wpadają w tutaj sprawy, które w innych okolicznościach są dla nas przyjemnością. Jeśli to czujesz – spróbuj zamienić “muszę” na “chcę” lub “wybieram”. To naprawdę czasem bywa game changerem.

🌿Przestań się oceniać za odpoczynek. On jest paliwem, nie luksusem. Zamiast pytać Czy zasłużyłam, żeby usiąść? zapytaj i szczerze odpowiedz Czego teraz naprawdę potrzebuję?

🌿Praktykuj pauzy – choćby minutowe. Nie musisz od razu medytować godzinę. Zamknij oczy na minutę. Weź kilka głębokich wdechów. Wróć do siebie.

🌿Pytaj: czy to jest naprawdę moje? Zanim się zgodzisz, zaangażujesz, przejmiesz – zapytaj: Czy to jest moje? Czy mi to służy? Czy naprawdę tego chcę?

🌿Szukaj miejsc i ludzi, przy których nie trzeba nic udowadniać. Bezpieczna przestrzeń to taka, w której możesz być sobą – nie w wersji “do pokazania”.

A Ty, co dziś wybierasz dla siebie?

Ciekawe artykuły

Wszystkie artykuły