Towarzyszę w odzyskiwaniu klarowności myślenia, spokoju i poczucia wpływu.
W pracy rozwojowej bardzo często pada pytanie o to co czujesz, jakie emocje w związku z daną sytuacją ci towarzyszą. Dla wielu osób to pytanie okazuje się zaskakująco wymagające.
Przez lata nauczyliśmy się pomijać, racjonalizować albo ignorować nasze emocje i uczucia. Szczególnie widoczny jest ten aspekt w środowisku zawodowym, które długo promowało oddzielanie emocji od profesjonalizmu.
Tymczasem emocje nie są przeszkodą w rozwoju. Są systemem informacji, bez którego trudno zrozumieć siebie, swoje reakcje i realne potrzeby.
Każda emocja pełni określoną funkcję w naszym systemie informacyjnym. Strach informuje o zagrożeniu lub przekraczanych granicach. Złość sygnalizuje naruszenie ważnych wartości. Smutek pomaga przeżyć stratę i domknąć doświadczenie. Radość pokazuje, co jest dla nas wzmacniające i sensowne.
Problem nie polega na tym, że emocje się pojawiają. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie potrafimy ich rozpoznać, nazwać i zrozumieć, a mimo to próbujemy podejmować decyzje, budować relacje czy zarządzać sobą w stresie.
Bez dostępu do emocji działamy często na skróty z napięcia, automatyzmu albo wyuczonych schematów.
Emocje nie są wyłącznie doświadczeniem psychicznym. Mają również swój wymiar fizjologiczny np. napięcie w ciele, przyspieszony oddech, ucisk w klatce piersiowej, zmęczenie, trudności ze snem.
Bardzo często to ciało mówi pierwsze, zanim umysł zdąży zinterpretować sytuację.
Jeśli ten sygnał jest ignorowany przez dłuższy czas, napięcie się kumuluje. W efekcie rośnie poziom stresu, spada odporność psychiczna, a ryzyko wypalenia znacząco wzrasta.
Praca z emocjami nie polega więc na rozpamiętywaniu, ale na przywracaniu kontaktu z informacją, którą organizm wysyła każdego dnia.
Jednym z największych mitów dotyczących emocji jest przekonanie, że należy się ich jak najszybciej pozbyć. Tymczasem emocje, których nie dopuszczamy, nie znikają, a zmieniają formę. Często w postaci przewlekłego napięcia, drażliwości, wycofania lub spadku energii.
Akceptacja emocji nie oznacza rezygnacji z działania. Oznacza uznanie faktu, że To jest mój aktualny stan i coś mi komunikuje. Dopiero z tego miejsca możliwa jest świadoma zmiana.
W pracy indywidualnej nad emocjami kluczowe są trzy kroki:
To proces, który wymaga uważności, ale daje bardzo konkretny efekt w postaci większego poczucia wpływu, lepszych decyzji i głębszego zrozumienie siebie.
Odporność psychiczna nie polega na nieodczuwaniu emocji. Polega na zdolności rozpoznawania, regulowania i wykorzystywania emocji w sposób, który nam służy. To również zdolność do podjęcia świadomej decyzji w jaki sposób chcę zareagować na daną sytuację. Bez tego trudno mówić o długofalowym rozwoju, dobrostanie czy świadomym przywództwie.
Pięknego odkrywania co u Ciebie w emocjach.